niedziela, 23 kwietnia 2017

Tysiąc pięter Katherine McGee #Rylin

Ilość stron: 418
Wydawnictwo: Otwarte
Rok wydania: 2017
Ocena: 7/10


  Jestem Rylin i wraz z młodszą siostrą Chrissą mieszkam w Wieży na 32 piętrze. Odkąd rok temu zmarła nasza mama ledwo wiążemy koniec z końcem. Aby uchronić Chrissę przed rodziną zastępczą wystąpiłam o opiekę nad nią i zaczęłam pracę na pełny etat. Jest to okropne zajęcie o niskiej płacy, ale jestem zdesperowana. Moim chłopakiem jest Hiral i nie podoba mi się fakt, że zaczął handlować narkotykami. Początkowo rozprowadzał je wśród znajomych i sama czasem od niego coś brałam, ale teraz zdecydowanie przesadza. Ostatnio zadzwonił do mnie Cord Anderton, u którego niegdyś sprzątała moja mama. Z chęcią podjęłam się tej samej pracy, gdyż od kilku miesięcy zalegamy z czynszem. Wbrew pozorom nie jest do głębi zepsutym bogaczem, gdyż doświadczył podobnego losu i też stracił rodziców. Dobrze nam się ze sobą rozmawia i nawet zabrał mnie na wycieczkę do Paryża,co było moim wielkim marzeniem. Dlatego boli mnie, że zostałam zmuszona do ukradzenia mu specjali, które diler będzie mógł sprzedać za wysoką kwotę. Boję się, że gdy Cord się zorientuje nigdy mi nie wybaczy i już nie spojrzy na mnie tak samo.
   Spośród bohaterek najbardziej wyróżnia się Rylin, jeśli chodzi o kwestie finansowe. Nie jest zamożną nastolatką, można rzec, że należy do biedoty zamieszkującej najniższe piętra. Podobał mi się jej hart ducha, to jak walczyła o byt swój i siostry. Współczułam jej ciężaru, jaki musiała codziennie dźwigać i nie miałam jej za złe, że okradła Corda. Ponadto spodobał mi się wątek tej dwójki, przywodził na myśl bajkę o Kopciuszku. 
   "Tysiąc pięter" to wciągająca powieść dla młodzieży i cieszę się, że została napisana z perspektywy czterech bohaterek. Każda z nich jest inna, a mimo wszystko połączyła je pewna impreza, która odmieniła ich życia na zawsze. Powieść jest przyjemna w odbiorze, a warta akcja sprawia, że trudno oderwać się od czytania. Serdecznie polecam!





7 komentarzy:

  1. Jestem w połowie książki i zachwycił mnie zwrot akcji wobec Eris :) Już nie mogę doczekać się tego, aby poznać zakończenie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Jest na liście u mnie do przeczytania! :D

    OdpowiedzUsuń
  3. O książce jest ostatnio tak głośno, że nie mogę sobie jej odpuścić. Skoro polecasz, tym bardziej mam na nią ochotę. Mam wrażenie, że ma do zaoferowania kawał oryginalnej treści.

    OdpowiedzUsuń
  4. Rylin jest w porządku :D
    Uwielbiam te książkę ♥

    OdpowiedzUsuń
  5. Książka bardzo przypadła mi do gustu :)

    OdpowiedzUsuń

277. Poszukiwaczka Arwen Elys Dayton