środa, 27 maja 2015

27. Hopeless Colleen Hoover

Ilość stron: 424
Wydawnictwo:Otwarte
Rok wydania: 2014
Ocena: 7/10

   Siedemnastoletnia Sky od trzynastu lat mieszka z Karen, jej matką zastępczą. Choć kobieta jest zagorzałą przeciwniczką techniki i dziewczyna musi funkcjonować bez komórki, telewizora i Internetu, to obie bardzo się kochają i szanują. Oprócz tego główna bohaterka przez te wszystkie lata była uczona w domu i dopiero w tym roku postanawia przeciwstawić się zasadom matki i pójść do liceum. 
   Dopiero wtedy przekonuje się jak potrafią okrutni być rówieśnicy, a szkoła to dżungla, gdzie trzeba walczyć o przetrwanie. Wraz z rozpoczęciem roku szkolnego poznaje przystojnego Holdera. Jest zaskoczona poruszeniem jakie zaszło w jej sercu, bo do tej pory pozostawała zimna i obojętna w kontaktach z chłopcami. Wkrótce tą dwójkę połączyła wspólna pasja do biegania, podobne poczucie humoru i oczywiście wspólny pociąg. Dzięki chłopakowi i jej przyjacielowi Breckinowi Sky poznaje uroki nastoletniego życia.
   Początkowo byłam przekonana, że Hopeless to będzie kolejne utarte w schematy romansidło, jednak im dalej w fabułę, tym poznajemy mroczne tajemnice i bolesne wspomnienia bohaterki. Wraz z rozwojem akcji jesteśmy zalewani wstrząsającymi zdarzeniami i gwałtownymi emocjami.
  Historia miłosna nie jest banalna, lecz skomplikowana. Opisuje losy dwójki ludzi, którzy zostali okrutnie potraktowani przez los, a ich życie nie raz się już ze sobą splotło. Ich przeżycia są na tyle intensywne, że czytelnik wręcz ich doświadcza i im współczuje.
  Jeśli chodzi o bohaterów to zostali dobrze wykreowani. Sky jest niesamowicie silna i odważna i pomimo krzywd jakich doznała w dzieciństwie nadal potrafi się uśmiechać i kochać. Jej determinacja zaimponowała mi. Holder jest główną męską postacią i oprócz tego,że jest tajemniczy, silny to jest też wrażliwy na ludzką krzywdę, bo sam ją doskonale rozumie. I wreszcie Breckin, entuzjasta z osobliwym poczuciem humoru. Pomimo swojej odmienności jaką jest homoseksualizm idzie przez życie z wysoko podniesioną głową.
   Podsumowując historia zawarta w tej powieści bardzo mnie zaskoczyła. Wątki w niej poruszone są trudne i bolesne. Nie jest to książka, która wpędza w radosny nastrój, lecz mimo to warto się z nią zapoznać. Jedyna rzecz, która mi przeszkadzała to bezustanne czułości, które w pewien sposób przysłaniały akcję właściwą, ale można na nie przymknąć oko.

1 komentarz:

  1. O nie .... jeszcze nie miałam do czynienia z Colleen Hoover .. ale wstyd ... po Twojej recenzji na pewno po nią sięgnę.
    Pozdrawiam :)
    cynamonkatiebooks.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń

277. Poszukiwaczka Arwen Elys Dayton