środa, 30 września 2015

72. Piękna katastrofa Jamie McGuire

Ilość stron: 461
Wydawnictwo: Albatros
Rok wydania: 2015
Ocena: 6/10

    To, co mnie zachęciło do sięgnięcia po tę książkę jest przede wszystkich cudowna okładka i intrygujący opis, a jak wypadła sama sama historia?

    Abby jest wzorową uczennicą, piękną i łatwo zawierającą znajomości dziewczyną. Stara się jak najlepiej ukończyć studia i zacząć nowe życie z dala od destrukcyjnego wpływu rodziny. Więc gdy poznaje zepsutego do granic możliwości Travisa wie, że ten nieobliczalny chłopak wprowadzi nie lada zamęt w jej świecie. Kiedy ta dwójka zaczyna spędzać ze sobą każdą chwilę, cała uczelnia zaczyna plotkować o nowej zdobyczy miejscowego podrywacza. Jednak prawda wygląda całkiem inaczej. Nasi bohaterowie są po prostu najlepszymi przyjaciółmi i nie mają zamiaru się ze sobą wiązać, choć między nimi ciągle iskrzy. Abby wie, że nie powinna zakochać się w tego typu mężczyźnie, jednak nic nie może poradzić na to, że przeciwieństwa się przyciągają.
   Początkowo wcale nie miałam zamiaru dawać tej powieści tak wysokiej oceny, bo przede wszystkim kreacja głównych bohaterów nie jest jakaś zaskakująca: sympatyczna nastolatka, której temperament daje o sobie znać w pobliżu równie niegrzecznego chłopaka. Dodatkowo Abby potrafiła zirytować, a i Travis swoim zachowaniem często przyprawiał mnie o nudności. Również fabuła nie powala na kolana, bo jest schematyczna i przewidywalna, liczyłam też na jakieś zaskakujące zakończenie, ale musiałam obejść się smakiem. To, co przemawia na korzyść tej pozycji jest niewątpliwie akcja, której nie można odmówić tempa. Cały czas coś się działo, a wzajemne relacje tych dwóch postaci ciągle się zmieniały. 
   Pomimo swoich wad książkę pochłania się błyskawicznie, bo czytelnik chce się dowiedzieć jak potoczą się losy przyjaciół. Historia miłosna może i jest banalna, ale nadal potrafi oczarować, dlatego tę pozycję chciałabym Wam polecić, bo uważam, że może się ona podobać, a nawet urzec. 

Za możliwość przeczytania serdecznie dziękuję Wydawnictwu Albatros 
Recenzja dostępna również na:
lubimyczytac.pl 
nakanapie.pl 
granice.pl 
empik.pl 
bonito.pl 
matras.pl 






7 komentarzy:

  1. Od dawna jestem zainteresowana tą książki. Mimo że fabuła dosyć schemtyczna, muszę mieć tę powieść w swoich łapkach :3

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetna książka! :D
    Na prawdę warto poswięcić jej czas :)

    http://coraciemnosci.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. Już długo książkę mam w planach. Ale jeszcze nie było dobrej okazji do zdobycia jej. Mam nadzieję, że będę miała ją w rękach już niedługo.
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja nie cierpię tej książki. ;-; To moja zmora. ;-;

    OdpowiedzUsuń
  5. Czytając ''Piękną katastrofę'' miałam niezbite wrażenie, że czytam jakieś opowiadanie blogerskie. Dużo dialogów, dużo akcji, ale mało opisów i głębszego znaczenia. Niemniej książka jest tak sympatyczna, że nie w sposób jej nie polubić :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Mam tę książkę w planach, ale niestety musi trochę poczekać :). Pozdrawiam gorąco ;).

    http://zyjemyioddychamymarzeniami.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  7. Podobały mi się obie części tej serii :) Nie wiem w sumie co takiego ma ta książka, że tak bardzo zapadła mi w pamięci :)

    OdpowiedzUsuń

TBR na lato