piątek, 11 grudnia 2015

92. Cmętarz zwieżąt Stephen King

Ilość stron: 424
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
Rok wydania: 2009
Ocena: 7/10

   Louis Creed przeprowadził się z rodziną do niewielkiego miasteczka Ludlow, by tam objąć stanowisko lekarza w tamtejszym kampusie akademickim. Nowi mieszkańcy są zauroczeni urokliwym miejscem, które będzie idealne do wychowywania dwójki małych dzieci. Szybko zyskują sympatię starego małżeństwa mieszkającego po drugiej stronie drogi. Jud i Nora bardzo chętnie ich goszczą, a starszy mężczyzna opowiada historie pobliskich miejsc i zabiera ich do pobliskiego cmentarza, gdzie dzieci od dziesiątków lat grzebią swoje zmarłe pupile. Już sama nazwa nabazgrana dziecięcą ręką zwraca uwagę doktora, gdyż napisane zostało "zwieżąt", co może kojarzyć się tylko z nieznajomością ortografii przez kilkulatków.
   Sielanka kończy się, gdy na drodze ginie ukochany kot Ellie, pięcioletniej córki głównego bohatera. Mężczyzna nie chce, by dziewczynka się o tym dowiedziała, a stary przyjaciel zabiera go wraz z ciałem zwierzęcia w tajemnicze miejsce, które potem przyczyni się do koszmaru tej rodziny.
   Muszę przyznać, że nie czytuję zbyt często horrorów, ale jeśli już to robię, to sięgam właśnie po powieści Kinga. Autor ten potrafi w genialny sposób zbudować klimat i sprawić, że podczas czytania pojawi się gęsia skórka. Jego kunszt nie zawiódł mnie również w tej pozycji. Jednak to, co go charakteryzuje to dość wolne rozwijanie się akcji. Wolałabym, żeby książka była o 100 stron krótsza, a żeby skupiła się głównie na wiodących wydarzeniach. Choć zdarzało mi się kartkować nudniejsze fragmenty, to i tak muszę przyznać, że historia o cmentarzu pełnym pogrzebanych zwierząt bardzo mnie wciągnęła i nie mogłam się oderwać od kontynuowania tej lektury. Nie była ona wybitnie przerażająca, ale dało się wyczuć osobliwy nastrój i cały czas miałam przeświadczenie, że za chwilę wydarzy się coś strasznego. 
   Warto również wspomnieć o zakończeniu, którego z pozoru się spodziewałam, jednak ostatnie zdania sprawiły, że wątek nie został do końca wyjaśniony i czytelnik może tylko spekulować, co wydarzyło się chwilę później. Podsumowując, powieść była bardzo dobra i myślę, że z przyjemnością będę dalej sięgać po twórczość Stephena Kinga, bo pisze on w naprawdę niesamowity sposób.

18 komentarzy:

  1. Już kilka osób narobiło mi ochotę na tę książkę. Nie sięgnęłam jeszcze ani razu po Kinga, ale coraz częściej myślę o jego książkach. ;)

    czytanienaszymzyciem.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Uwielbiam styl Kinga i myślę, że wkrótce będę musiała zapoznać się i z tą książką :D
    Pozdrawiam
    secretsofbooks.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Niestety nie czytałam jeszcze żadnej książki Kinga (nie mam pojęcia, dlaczego). Cmętarz zwieżąt już od dawna mam na oku, bardzo intryguje mnie ta książka :) Pozdrawiam! /Claudie

    OdpowiedzUsuń
  4. Ta książka Kinga jeszcze przede mną, ale mam na nią straszną ochotę ;) Mam nadzieję, że niedługo uda mi się za nią zabrać :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Tak mi wstyd, że na razie czytałam tylko jedną książkę Kinga. Koneicznie muszę to zmienić, może właśnie z tym horrorem to zrobię :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Muszę w końcu przeczytać jakąś książkę Kinga. Myślę, że ta będzie odpowiednia.
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  7. Jak na razie po Kinga nie sięgam. Ale wierzę, że przyjdzie ten etap w moim życiu, że spróbuję jego literatury :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Właśnie od tej książki zaczęłam swoją przygodę z Kingiem i tak bardzo mi się spodobała, że koniecznie muszę sięgnąć po więcej ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Zapowiada się całkiem ciekawie, może niedługo po nią sięgnę :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Mnie bardzo ciężko czyta się Kinga. Powiem szczerze, że Cmętarza zwieżąt nie dałam rady przeczytać do końca, jednak takie książki jak Lśnienie, czy Carrie zajmują wysokie miejsca wśród moich ulubionych książek ;)
    Pozdrawiam, Lunatyczka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lśnienie to kolejna ksiazka Kinga po którą mam zamiar chwycić ;)

      Usuń
  11. Serdecznie polecam Ci „Carrie” tego samego autora, powinna Ci się spodobać. :)

    MAJUSKUŁA

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Już ją kiedyś czytałam, ale nie zrobiła na mnie większego wrażenia :)

      Usuń
  12. Uwielbiam "Cmentarz Zwieżąt" Jednak z lepszych książek Kinga :D Jestem jego fanką od paru lat i stopniowo zapoznaję się z jego książkami :P Do tej pory "Misery" i "Cmętarz.." są na czołowych pozycjach. Z takich bardziej kryinalnych polecam "Pana Mercedesa" lub "Przebudzenie" (choć to bardziej obyczajowe). Kinga uwielbiam <3 Pozdrawiam i zapraszam do siebie :D

    OdpowiedzUsuń
  13. Jak na razie przeczytałam tylko jedną książkę Kinga, która okazała się dość średniawa. Ale za ''Cmentarz zwierząt'' planuję się kiedyś zabrać :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Ooo, to hjedna z moich ulubionych książek tego autora

    OdpowiedzUsuń
  15. Ja i King nadal się mijamy. :P

    OdpowiedzUsuń
  16. To prawda, King potrafi stworzyć niesamowitą atmosferę w swoich książkach, jednak "Rok wilkołaka" za bardzo mu nie wyszedł. Kiedyś muszę sięgnąć po "Cmentarz zwieżąt" :). Pozdrawiam gorąco ^^.

    http://zyjemyioddychamymarzeniami.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń

278. Onyks Jennifer L. Armentrout