środa, 6 stycznia 2016

103. Rok 1984 George Orwell

Ilość stron: 288
Wydawnictwo: Muza
Rok wydania: 2014
Ocena: 9/10

   Winston Smith jest jednym z pracowników Departamentu Archiwum w Mieście Prawdy. Mężczyzna jest obywatelem Oceanii, kraju o charakterze totalitarnym, rządzonym przez Partię. Wszyscy ludzie są ograniczani przez nią na wiele sposobów. Jednym z nich jest chociażby zamontowany w niemal każdym domu teleekran, który służy za odbiornik, ale jednocześnie śledzi każdy ruch jednostki, która nie może sobie pozwolić na żadną swobodę nawet we własnym mieszkaniu. Partia kontroluje nie tylko życie codzienne, ale także prowadzi nieustające wojny i zmienia przeszłość. Jeśli Partia ogłosi, że wymyśliła samoloty, to każdy ma to przyjąć do wiadomości. Jeśli Partia ogłosi, że przed nią nie było ludzkości, to każdy ma to przyjąć do wiadomości. Nie sposób zliczyć te wszystkie występujące anomalie, jednak w tej powieści to zwykła, szara rzeczywistość i nikt nie ma prawa jej kwestionować.
   Główny bohater w głębi duszy nie może pogodzić się z panującym systemem i postanawia zbuntować się przeciwko idei Wielkiego Brata. Zaczyna spisywać w pamiętniku wszystkie swoje wspomnienia posuwając się tym do "myślozbrodni". Jednak jego największym występkiem jest romans z piękną dziewczyną Julią, która podobnie jak on robi wszystko, by nie dać się stłamsić. Oboje zdają sobie doskonale sprawę, że nie uda im się długo ukryć tego związku, gdyż Wielki Brat i Partia stale "obserwują".
   Gdy dowiedziałam się, że "Rok 1984" będzie moją szkolną lekturą, bardzo się ucieszyłam. Wiele słyszałam o kunszcie i mądrości tej pozycji i nie pozostaje mi nic innego, jak się zgodzić z tą opinią. Choć autor porusza bardzo trudne problemy, to zostały one przedstawione tak plastycznie i przejrzyście, że książkę pochłania się momentalnie. Czytelnik zostaje skłoniony do głębszej refleksji nad istotą władzy, która powoduje wyniszczenie społeczeństwa i niemożność wyrażania swoich myśli przez jednostkę. Krew w żyłach mrożą opisy tortur, jakimi byli poddawani "zdrajcy" i na myśl przychodziły wtedy identyczne metody nazistów i komunistów.
   Powieść Georga Orwella jest takim typem książki, którą powinien przeczytać absolutnie każdy człowiek. Antyutopijna wizja jest bardzo realistyczna i przerażająca. Pokazuje, że przyszłość może być równie upiorna co przeszłość i z naszych słowników znikną takie słowa jak: wolność, sprawiedliwość, równość czy poszanowanie praw człowieka. Teraz już rozumiem, co autor chciał przekazać czytelnikowi i jestem pewna, że ta historia pozostanie ze mną na całe życie.
   

13 komentarzy:

  1. Bardzo mnie zachęciłaś, nie czytałam jeszcze tej książki. Ale fakt, że jest tak dobra i jest na liście lektur to już naprawdę coś. Będę rozglądać :))

    OdpowiedzUsuń
  2. Uwielbiam tę książkę! Sądzę, że każdy powinien ją przeczytać, bo robi ogromne wrażenie.

    MAJUSKUŁA

    OdpowiedzUsuń
  3. Coś slyszalam o tej książce, ale nigdy nie czytałam opisu, przez co myślałam, że jest to książka historyczna (tak wywnioskowalam z okładki). Bycoze kiedys i ja siegne po te pozycję, bo fabula naprawdę mnie zainteresowała:>
    Pozdrawiam
    secretsofbooks.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. Rok 1984 to jeden z moich ulubionych klasyków. Realistycznie przedstawiony świat, w którym nie chciałabym się nigdy znaleźć. Przerażał mnie swoimi ograniczeniami i tym jak człowiek potrafił traktować drugiego człowieka. Moim zdaniem obowiązkowa lektura. Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  5. "Rok 1984" również był moją lekturą szkolną. Nie potrafię napisać niczego innego, jak tylko: Orwell to geniusz.

    OdpowiedzUsuń
  6. Wielki Brat - od razu do głowy przychodzi Big Brother haha :D
    Brzmi ciekawie, może kiedyś przeczytam. Zwłaszcza, że coś już o tym autorze słyszałam :)

    Buziaki - zapraszam na nową recenzję,
    Przerwa na książkę

    OdpowiedzUsuń
  7. Skoro jest to książka, po którą musi sięgnąć każdy, to i ja muszę ją przeczytać. Jestem ciekawa jak autor przedstawił swoją antyutopijną wizję ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Bardzo zachęcająca recenzja.
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  9. Tak się złożyło, że niedawno kupiłam tę książkę, ale przeczytać ją chciałam już od bardzo dawna i bardzo się cieszę, że teraz będę miała taką możliwość! Mam nadzieję, że spodoba mi się tak samo jak Tobie. ^_^

    OdpowiedzUsuń
  10. jakoś nie czuję się zachęcona tym romansem :D Ale to "jeśli Partia powie, to właśnie tak jest" kojarzy mi się z Red Rising :) tam też - jeśli Złoci coś powiedzieli, każdy inny kolor musiał przyjąć to do wiadomości :D

    OdpowiedzUsuń
  11. Ta książka, to niestety mój wyrzut sumienia...jeden z największych:/

    OdpowiedzUsuń
  12. niestety nie mój typ tym razem ;p

    OdpowiedzUsuń
  13. Brzmi bardzo ciekawie, może kiedyś zapoznam się z tą pozycją ^^. Pozdrawiam gorąco :).

    http://zyjemyioddychamymarzeniami.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń

277. Poszukiwaczka Arwen Elys Dayton