wtorek, 12 kwietnia 2016

141. Miasto szkła Cassandra Clare

Ilość stron:527
Wydawnictwo: MAG
Rok wydania: 2013
Ocena: 9/10

   "Miasto szkła" to już trzeci tom bestsellerowej serii Cassandry Clare, który plasuje się u mnie równie wysoko, co Diabelskie maszyny.
Clary aby odzyskać matkę przenosi się wraz z resztą Nocnych Łowców, do ich rodzimego kraju, a mianowicie Idrysu. Miasto Alicante zachwyca swoją okazałością i magią runów. Oprócz wyzwania, jakim jest odnalezienie czarownika mogącego zdjąć czar z jej matki Clary walczy również z okrutną prawdą, a mianowicie z tym, że Jace jest jej bratem. Nic nie może poradzić, że jej serce cały czas wyrywa się do chłopaka, w którym płynie ta sama krew. W rezydencji poznaje również szarmanckiego i charyzmatycznego Sebastiana, który przyciąga ją nie tylko niespotykaną urodą, ale też tym, że ma wrażenie, jakby już go gdzieś spotkała. Świat Nocnych Łowców cały czas jest zagrożony wizją wojny, jaką zamierza wypowiedzieć im Valentine, który wszedł w posiadanie Darów Anioła. Będą musieli podjąć decyzję, czy złożyć broń czy zapomnieć o uprzedzeniach i stanąć do walki u boku Podziemnych. Oprócz tego Jace i Clary odkrywają, że nie są zwykłymi Nefilim, a ich niespotykane umiejętności są efektem pewnego tajemniczego eksperymentu.
   Ciężko mi wspomnieć o każdym wątku, gdyż ta część posiada ich ogromną ilość. Rozdziały zostały poświęcone każdemu bohaterowi i możemy być świadkami ich niesamowitych przygód. Uwielbiam to, że są tak barwi i nieprzewidywalni. Czasem irytowało mnie dziecinne zachowanie Clary, ale myślę, że to już taki los głównych bohaterek. Za to Jace, Isabelle, Alec, Magnus i Simon są moimi ulubieńcami. Kocham ich za niesamowite poczucie humoru, styl bycia i ekspresję, jaką wprowadzają w przedstawione wydarzenia. Kolejną postacią, która ogromnie mnie zaintrygowała jest Sebastian. Jest to osobliwy chłopiec, którego natury początkowo nie potrafiłam rozgryźć, ale potem zamiast go nienawidzić byłam nim jeszcze bardziej zafascynowana. Liczę na to, że mimo pewnych okoliczności, które zaszły pod koniec części ten Nocny Łowca odegra sporą rolę w kolejnych tomach. Autorka oczywiście ani przez chwilę nie pozwoliła mi się nudzić i narzuciła szybkie tempo akcji. Czytałam z zapartym tchem i nie mogłam nic poradzić na nadmiar emocji, jakie we mnie wywoływało "Miasto szkła".
   Myślę, że jest to idealna pod każdym względem część i nie mogę uwierzyć, że tak opasłe tomisko przeczytałam w tak krótkim czasie. Nie wiem, co mogę jeszcze dodać oprócz tego, że ubóstwiam Cassandrę Clare za to, co stworzyła i z wielką ochotą będę sięgać po jej kolejne pozycje, by z przyjemnością czytać o kolejnych perypetiach toczących się w Świecie Cieni. 

6 komentarzy:

  1. Ja niestety Simona nie lubiłam od początku :C
    I zgadzam się do do ilości wątków, autorka normalnie nas nimi zasypuje :D
    Buziaki,
    SilverMoon z bloga Books obsession :*

    OdpowiedzUsuń
  2. Całą serię wchłonęłam, w tym momencie trudno podzielić mi fabułę na poszczególne tomy, ponieważ cała historia wydaje się mi być spójna. W każdym razie polecam dalsze części, bo dzieje się sporo! Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ta część, była chyba najbardziej obfita w akcję, z wszystkich tomów Darów Anioła. I chyba najbardziej mi się podobała! :D
    Pozdrawiam
    secretsofbooks.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  4. Mam wrażenie, że w całej blogosferze książkowej tylko ja nie czytałam najpopularniejszych książkowych serii. Mam tyle do nadrobienia! Jestem ciekawa czy zostanę fanką Darów Anioła :D

    Pozdrawiam ciepło, bookworm z http://ksiazkowoholizm.blogspot.com/ :>

    OdpowiedzUsuń
  5. ,,Miasto Szkła" już czytałam i bardzo mi się podobało :D Muszę się przyznać, że tak jak ty uwielbiam Sebastiana. Dziwnie się z tym czuję, zwłaszcza przez to co stało się pod koniec książki, ale nie mogę nic na to poradzić :D Mam na swojej półce już kolejną część Darów Anioła i nie mogę się doczekać aż po nią sięgnę :D
    Pozdrawiam cieplutko i czekam na kolejne posty :*

    Julka z julyinthebookland.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. Zgadzam się w stu procentach, to świetna seria i chyba najlepszy tom w serii :) dzieje się najwięcej, najciekawiej i dobrze, że po tym tomie nie trzeba jeszcze opuszczać świata nefilich :)

    OdpowiedzUsuń

277. Poszukiwaczka Arwen Elys Dayton