poniedziałek, 18 kwietnia 2016

144. Remedium Suzanne Young

Ilość stron:430
Wydawnictwo: Feeria Young
Rok wydania: 2016
Ocena: 6/10

   "Remedium" to prequel do serii "Program", który swoim osobliwym klimatem i niecodzienną historią ogromnie przypadł mi do gustu. Na kartach tej powieści poznajemy Quinlan McKee, która wykonuje dziwny zawód. Dziewczyna przybiera osobowość zmarłych dzieci, aby ich rodzice, a zarazem jej klienci pogodzili się ze stratą i poprzez obcowanie z sobowtórem zmarłego dziecka przeszli przez żałobę. Tę pracę Quinn wykonywała od dziecka. Ojciec wybierał dla niej kilkudniowe zlecenia, podczas których miała stać się kochającą córką i sprawić, żeby jej nowi rodzice otrząsnęli się z żalu. Jest to rodzaj profesji, która najczęściej spotyka się z niechęcią społeczeństwa, jednak na świecie nie brak rodzin, które są na tyle zdesperowane, żeby zapłacić sobowtórowi. Kolejnym i jednocześnie najdłuższym zleceniem będzie wcielenie się w postać Cataliny Barnes, która umarła w niewyjaśnionych okolicznościach i zadaniem głównej bohaterki będzie pomoc rodzicom oraz chłopakowi zmarłej. Quinn jest prawdziwą profesjonalistką i bez trudu udaje jej się wcielić w rolę. Na miejscu okazuje się, że nastolatka będzie musiała się ciężko napracować, by w życie Barnesów wprowadzić spokój i równowagę. Nie lada wyzwaniem stają się również jej spotkania z chłopakiem Cataliny, Isaaciem, który nie może pogodzić się z odejściem ukochanej i zatraca się nagle w uczuciach, jakie budzi w nich widok dziewczyny. Również Quinlan tak bardzo przywiązuje się do nich emocjonalnie, że zaczyna naprawdę żyć życiem tamtej nastolatki i powoli zaczyna mieszać się jej, co jest jej prawdziwym życiem, a co pracą. Musi jednak pamiętać, że zbytnie angażowanie się jest surowo zabronione, a ona nie ma prawa przywłaszczać sobie osobowości innej osoby.
    "Remedium" ściśle wiąże się z "Plagą samobójców", jednak opisuje wydarzenia jeszcze sprzed wybuchu epidemii zabójstw. Stworzona historia jest równocześnie odrębna i skupia się na firmie, która zatrudnia tak zwanych sobowtórów. McKee jest jednym z najlepszych i wkrótce będzie musiała rozwiązać zagadkę mrocznych spirali i dziwnych zachowań nastolatków. Wykreowana bohaterka jest trochę dziwną osobą, taki a nie inny charakter zawdzięcza wychowaniu i pracy, jednak brakowało mi u niej bardziej zdecydowanych cech osobowości. Bardzo łatwo ulegała wpływom otoczenia i Isaacowi. Rozumiem, że kierowała nią chęć posiadania pełnej rodziny, kochającego chłopaka i zwykłego, normalnego życia. Sądzę jednak, że były to jej słabości, które łatwo można by obrócić przeciwko niej. Pozostali bohaterowie nie byli zbyt wyraziści i jakoś nie potrafiłam przeżywać ich dramatów czy śledzić ze zniecierpliwieniem ich losów. Akcja również nie była fenomenalnie poprowadzona. Właściwie to przez większość fabuły nie działo się nic szczególnego, a nieustanne rozmyślania głównej bohaterki potrafił zirytować. Na szczęście autorka wybroniła się i ostatnie rozdziały wręcz mnie porwały. Nie spodziewałam się takiego obrotu sytuacji i z zapartych tchem przewracałam kolejne strony. Najbardziej zszokowało mnie ostatnie zdanie, które nadal nie daje mi spokoju. Nie mogę nie wspomnieć również o ślicznej okładce, która idealnie pasuje do reszty tomów i razem na półce prezentują się naprawdę pięknie.
   Jeżeli przypadły Wam do gustu "Plaga samobójców" i "Kuracja samobójców", to myślę, że watro chwycić po prequel. Może nie jest to książka bez wad, ale została dobrze napisana i powoli otwiera czytelnikowi oczy na problem samobójstw, a także zagłębia się w ludzką psychikę.

Za możliwość przeczytania serdecznie dziękuję wydawnictwu Feeria

6 komentarzy:

  1. Czytałam jedynie "Plagę samobójców", ogółem miło ją wspominam, ale jakoś tak z czasem ostygł mój zapał, żeby jak najszybciej sięgnąć po kolejne tomy czy prequel.

    Bookeaterreality

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie czytałam jeszcze żadnej książki z tego uniwersum, ale chętnie się z nimi zapoznam :)

    OdpowiedzUsuń
  3. To raczej nie dla mnie, jakoś mnie niestety nie zachęca :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Na razie nie ale będę ją mieć na uwadze :D

    Buziaki :D
    Z miłości do książek

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie czytałam żadnej książki z tej serii, ale po przeczytaniu opisy fabuły tej części wiem, że po prostu muszę to dostać jak najszybciej w swoje ręce. Uwielbiam takie opowieści i klimaty, wydaje mi się, że bardzo się polubię z tą serią :D

    Pozdrawiam ciepło, bookworm z http://ksiazkowoholizm.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  6. "Plaga samobójców" bardzo mi się podobała, dlatego koniecznie muszę sięgnąć po ten prequel. Jestem ciekawa wydarzeń sprzed wybuchu epidemii ;)

    OdpowiedzUsuń

277. Poszukiwaczka Arwen Elys Dayton