środa, 24 sierpnia 2016

187. Saga ognia i wody. Gniewna fala Jennifer Donnelly

Ilość stron:360
Wydawnictwo:Zielona Sowa
Rok wydania: 2015
Ocena: 7/10


   Odkąd napadnięto na podwodne królestwo Miromarę, principessa Serafina musi ukrywać się przed wrogami. Ona i jej nowe przyjaciółki, by wypełnić misję  muszą się rozdzielić. Są one bowiem potomkiniami Sześciu Władców, którzy niegdyś rządzili Atlantydą i muszą odnaleźć magiczne kamienie, by pokonać groźnego Abbadona i ocalić podwodny świat. Sera jako pierwsza odnajduje wskazówki położenia kamienia i jego wyglądu, więc wyrusza na niebezpieczne wody. Musi uważać dosłownie na wszystko, by nie zdradzić się tym, że tak naprawdę jest przyszłą władczynią, gdyż wrogowie czyhają na nią na każdym kroku.
   Wielki błękit ogromne mnie intrygował, nie miałam jeszcze nigdy do czynienia z książką, której akcja działaby się w oceanie, a głównymi bohaterkami byłby syreny. Dlatego postanowiłam chwycić po kontynuację, by przekonać się, co autorka przygotowała dla czytelnika. Przede wszystkim wielkim plusem była przemiana Serafiny z wycofanej i niepewnej swoich umiejętności stała się silną, odważną syreną, która potrafi walczyć o swoje. Mogliśmy również bliżej poznać jej najbliższą przyjaciółkę Neelę, którą udało mi się bardzo szybko polubić. Została także wyjaśniona kwestia Blu, która nie powiem, że mnie nie zaskoczyła. Ta część była o wiele bardziej dopracowana, pisarka stworzyła skomplikowany i wyjątkowy świat, który początkowo może wydawać się chaotyczny i niezrozumiały. Na szczęście na końcu książki znajduje się słowniczek z terminami, więc nie ma szans na pogubienie się w fabule. Podziwiam sam pomysł autorki na wykreowanie podwodnego królestwa, który wymagał sporo pracy i kreatywności. Jako miłośniczka mitologii w pełni mogłam się rozkoszować zawartymi tu mitami zarówno o Atlantydzie, jak i groźnych potworach. Styl pisania także jest przyjemny dla czytelnika, liczne dialogi napędzają akcję, a konkretne opisy pozwalają nam wszystko dokładnie sobie wyobrazić. Całości dopełnia genialna okładka, która od razu skradła moje serce, od tej kolorystyki wręcz trudno odwrócić wzrok.
   Uważam, że kontynuacja jest bardzo udana, a nawet lepsza od pierwszego tomu. Nakreślone wcześniej wątki płynnie zostały rozwinięte, postacie dojrzały, ich charaktery znacznie się rozwinęły. Myślę, że warto dać szansę tej serii ze względu na jej oryginalność, osobiście będę się zaczytywać w kolejnych tomach i mam nadzieję, że utrzymają poziom. 

6 komentarzy:

  1. Rok temu czytałam pierwszą część, miałam wobec niej duże oczekiwania, ale niestety się zawiodłam. Jakoś nie mogę się music by sięgnąć po kolejny tom...może kiedyś jak będzie w bibliotece bo na zakup szkoda mi pieniędzy.
    Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie znam pierwszego tomu, ale przyznam że mnie trochę zainteresowałaś :) Chętni sięgnę po pierwszy tom.

    OdpowiedzUsuń
  3. Może sama skuszę się na pierwszy tom :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Nigdy nie słyszałam o tej serii. Motyw syren i świata podwodnego wydaje się być naprawdę ciekawy.
    Pozdrawiam serdecznie :)
    http://thebooksandclouds.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  5. Słyszałam o tej serii, ale nie jestem nią zainteresowana :(

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja również nigdy nie czytałam książki, w której bohaterami są syreny, dlatego bardzo ciekawi mnie ta seria. To duży plus, że kontynuacja jest lepsza od pierwszego tomu, bo nie zawsze się to udaje ;)

    OdpowiedzUsuń

277. Poszukiwaczka Arwen Elys Dayton