wtorek, 2 maja 2017

261. Imperium burz Sarah J. Maas

Ilość stron: 864
Wydawnictwo: Uroboros
Rok wydania: 2017
Ocena: 9/10

   Aelin Galathynius nareszcie może sięgnąć po swoją koronę. Wraz ze swoim nielicznym dworem planuje przejąć władzę, jednak nie jest to takie proste. Jej droga do Terrasenu usiana jest niebezpieczeństwami, a lordowie nie chcą uznać jej dziedzictwa i oddać ziem młodziutkiej królowej. Wraz ze swoim ukochanym Rowanem cały czas uczy się panować nad ognistymi mocami i wybuchowym temperamentem. Są ludzie, którzy wytykają jej, że życie jakie prowadzi nie przystoi władczyni i nie chcą jej poprzeć. Dodatkowo Erawan, król Valgów zebrał liczną armię i zamierza zadać ostateczny cios ludzkości, a Aelin ma do pomocy jedynie przyjaciół i starych dłużników. Gra toczy się o wielką stawkę i czy dawna Zabójczyni Adarlanu sprosta wszelkim przeciwnościom losu?
  Seria "Szklany tron" należy do jednej z moich ulubionych i wielbię każdą książkę, która wychodzi spod pióra Sarah J. Maas. Muszę jednak przyznać, że odkąd Aelin porzuciła miano Cealeny Sardothien, to nie darzę jej już taką sympatią. Bohaterka przeszła ogromną metamorfozę, a liczne doświadczenia ukształtowały ją. O ile wcześniej nie przeszkadzały mi jej buta, impulsywność, arogancja i skrytość, tak teraz mnie to irytuje. Myślę, że jako prawowita władczyni powinna zachować się z godnością i porzucić wizerunek rozpieszczonej dziewczyny. Ponadto czasem miałam wrażenie, że Aelin sięga po wszystko, na co tylko ma ochotę, nawet jeśli na to w żaden sposób nie zasłużyła. Bohaterka ma wiele twarzy i raz ją uwielbiam, by za chwilę czuć do niej niechęć. Nadal nie potrafię także zaakceptować Rowana. Książę Fae został dobrze wykreowany i jest wspaniałym wojownikiem, jednak nie potrafię go sobie wyobrazić z Aelin. Zapewne dlatego, że już od pierwszej części moim faworytem był kapitan gwardii Chaol, którego ku mojej rozpaczy w tej części zabrakło. Na całe szczęście dużą rolę odegrali Aedion, król Dorian, Lysandra i Manon Czarnodzioba, którzy są fantastycznymi postaciami. Wielkim zaskoczeniem były rozdziały napisane z perspektywy Elide i Lorcana. W poprzednich częściach autorka nie pozwoliła ich nam bliżej poznać, natomiast tym razem mogliśmy zachwycać się ich wspólną historią. Wszyscy bohaterowie są barwni,temperamentni, żywiołowi i zdeterminowani walczyć za Aelin Galathynius. Pisarka coraz bardziej rozwija jej historię i buduje nowe, bardzo ciekawe wątki, które przyspieszają bicie serca. Magia wiedzie tu prym, ale nadal możemy cieszyć się zwykłymi potyczkami zarówno bronią jak i słownymi, które dawno temu tak mnie oczarowały. Jeśli chodzi o zakończenie, to totalnie mną ono wstrząsnęło i przeraziło. To, co wydarzyło się na ostatnich kartach tej powieści było tak emocjonujące, że nie wiem, jak ja wytrzymam do wydania kolejnego tomu!
   "Imperium burz" uważam za fenomenalnie napisaną książkę, która wbija w fotel. Mimo niewielkich zgrzytów, jakie miałam z główną bohaterką, to nie mogę nic innego jej zarzucić . Sarah J. Maas wykonała kawał dobrej roboty i aż się boję tego, jak dalej potoczą się losy moich ulubionych bohaterów.

Za możliwość przeczytania serdecznie dziękuję wydawnictwu Uroboros

16 komentarzy:

  1. Tej serii jeszcze nie czytałam, pomimo wielu pozytywnych opinii. Jakoś grubość tych książek mnie nie przekonuje...
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Książki są tak fantastyczne, że ja z kolei żałuję, że nie są grubsze :D

      Usuń
  2. Nie czytałam całej Twojej recenzji, ponieważ nie chcę sobie zaspojlerować, a mam w planach przeczytać pierwszą część. A jak widzę każdy chwali całą serię, więc muszę to zrobić szybko!
    Pozdrawiam i obserwuję!
    www.biblioteczkapati.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Skończyłam "Imperium Burz" przedwczoraj i dalej się zbieram. Co to miało być, ja się pytam? Maas bardzo lubi znęcać się nad czytelnikami. Mam wielkie deja vu, bo takie zagrania znam już z "Dworu mgieł i furii" :)
    O dziwo bardzo polubiłam Lorcana, a Manon i Dorian rozwalili system :D
    Pozdrawiam,
    Zagubiona w słowach

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja tak samo Lorcan to bardzo ciekawa postać i uwielbiałam czytać rozdziały o nim :3

      Usuń
  4. Często widzę tę książkę i chyba czas żebym się za nią wzięła.

    OdpowiedzUsuń
  5. "Szklanego tronu" nie przyszło mi jeszcze przeczytać. Mam przed nim lekkie obawy. Ale z jakąś to zazdrością patrzę na to, że ta seria ma aż pięć części, a Dwór cierni i róż tylko dwie. Oddałam tej serii swoje serce i nie mogę się doczekać polskiej premiery trzeciej części, kiedykolwiek ona będzie.

    Pozdrawiam
    Oktawia Gilbert z bloga Babskie Czytanki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli podobał Ci się Dwór cierni i róż, to gwarantuję, że tę serię również pokochasz <3

      Usuń
  6. Kolejna bardzo pozytywna recenzja w sumie całego cyklu. Odkładałam odkładałam ale dłużej już chyba nie mogę. Tyle osób na raz nie może sie mylić. Dopisuje do mojej czytelniczej listy ale to już na czerwiec. Pozdrawiam i zapraszam do mnie

    Czytankanadobranoc.blogspot.ie

    OdpowiedzUsuń
  7. Książki tej autorki są na mojej liście do przeczytania i bardzo się nie mogę doczekać, kiedy będę mogła po nie sięgnąć ;) Tym bardziej, że mają wiele pozytywnych opinii :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie czytałam jeszcze tej serii i jakoś mnie do niej nie ciągnie :( Nie wiem dlaczego, wszędzie widzę pozytywne opinie ale jednak nie mogę się przełamać...

    OdpowiedzUsuń
  9. Muszę w końcu przeczytać coś od tej autorki, bo słyszałam już niejednokrotnie, że jest fenomenalna. Mam nadzieję, że ja nie będę miała zgrzytów z bohaterką tej książki.

    OdpowiedzUsuń
  10. Aktualnie czytam "Królową cieni", ale już nie mogę doczekać się piątego tomu. Chce mieć go już w swoich łapkach :)
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  11. Bardzo chciałabym przeczytać tą serię, ale nie mam czasu ;(
    Pozdrawiam
    dorisssblog.blogpot.com

    OdpowiedzUsuń
  12. Mam wielką ochotę na tę serię :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Wczoraj trzymałam ją w łapkach <# przyjemny ciężarek ♥
    No ale ja na 2 tomie jestem, zabieram się w maju/czerwcu za kolejny więc no kiedyś dojdę i do ostatniego ;D

    Zapraszam Cię na konkurs :)
    http://coraciemnosci.blogspot.com/2017/05/konkurs_1.html

    OdpowiedzUsuń