wtorek, 23 maja 2017

264. Królewska klatka Victoria Aveyard

Ilość stron: 558
Wydawnictwo: Otwarte
Rok wydania: 2017
Ocena: 7/10

   Mare Barrow została schwytana i od tego czasu pozostaje więźniem Mavena. Nowy król upokarza ją, ale jak na przestępczynię jest traktowana dość dobrze. Pilnowana przez strażników żyje w pokoju z ogromnym łożem i biblioteką i narzekać może tylko na Cichy Kamień, który tłumi jej błyskawicę. Choć sytuacja wydaje się beznadziejna Mare nie poddała się i za wszelką cenę próbuje odzyskać wolność i powrócić do Czerwonej Gwardii. Jak się okazuje pałac jest więzieniem nie tylko dla niej, lecz także dla jej dawnego ukochanego. Po śmierci królowej Elary Maven pozostał sam na placu boju, a jego wrogowie rosną w siłę i powiększają się z dnia na dzień. Aby wprowadzić w życie swoje diaboliczne plany wykorzystuje jedyną osobę, na której jeszcze mu zależy. Mare staje się jego marionetką i przed społecznością jest zmuszona udawać Czerwoną, która zrozumiała swoje błędy i ze skruchą szukała schronienia u Srebrnego władcy. Czy jej dawni przyjaciele uwierzą w te kłamstwa, czy może jednak ruszą swojej przywódczyni na ratunek?
    Po spektakularnym zakończeniu "Szklanego miecza", który wywołał we mnie różne uczucia nie mogłam się doczekać, aż w moje ręce trafi trzeci tom. Akcja rozgrywa się bezpośrednio po tym, jak Mare oddała się w ręce Mavena i liczyłam na bardzo szybką konfrontację tych dwóch postaci. Jednak pierwsze rozdziały mijały na egzystencji dziewczyny i jej licznych rozmyślaniach. Mam wrażenie, że po ostatnich wydarzeniach charakter dziewczyny od błyskawic uległ trochę zmianie. Przestała być egoistką, która po trupach dąży do celu, śmierć brata wywołała u niej niekończące się poczucie winy. Co do Mavena, który jest moją ulubioną postacią w tej serii, to mogliśmy go odrobinę bliżej poznać. Owszem jest potworem i okrutnym królem, który podstępem przejął władzę należną Calowi, ale tak ukształtowała go Elara. Srebrna królowa w dzieciństwie torturami zmuszała małego chłopca do posłuszeństwa i wielu innych rzeczy. Takie wychowanie przyczyniło się do tego, że Maven stał się człowiekiem bez uczuć, niezdolnym do współczucia, przyjaźni czy miłości. Obsesja na punkcie Mare i tonu to ich jedyne przejawy. Bardzo podobały mi się wspólne momenty tych dwojga bohaterów. Bohaterką na którą także zwróciłam uwagę była Evangeline, była narzeczona Cala. W poprzednich tomach była przedstawiona jako rządna krwi Srebrna, a teraz okazało się, że jej postać sporo wnosi do fabuły. Oczywiście nie brakowało Czerwonej Gwardii, ale książkę Cal już dawno stracił w moich oczach przed swoje niezdecydowanie, po której stronie się opowiedzieć. Akcja rozwijała się mozolnie, bywały rozdziały, które w moim mniemaniu były nudne, ale już od drugiej połowy nie mogłam oderwać się od lektury. Byłam przekonana, że będzie to finalny tom tej trylogii i czekałam na spektakularny koniec, jednak jak się okazało "Królewska klatka" jest dopiero zapowiedzią zakończenia losów mieszkańców Norty.
    Powieść Victorii Aveyard spełniła moje oczekiwania i czytało mi się przyjemnie i z niecierpliwością śledziłam kolejne rozgrywki Czerwonych i Srebrnych. Samo zakończenie mogłoby być bardziej emocjonujące, lecz nie zmienia to faktu, że będę wyczekiwać kolejnej części.

Za możliwość przeczytania serdecznie dziękuję wydawnictwu Otwarte

7 komentarzy:

  1. Że znowu zabijające czytelnika zakończenie? I ja mam czekać na kolejny tom? Ile można!. Jednak zrobię wszystko dla Cala, bo to właśnie on, a nie Maven jest moim <3
    Niedługo przeczytam. Myślę, że również mnie zachwyci!
    Zaczytanego!

    OdpowiedzUsuń
  2. Wczoraj udało mi się wypożyczyć w bibliotece "Czerwoną królową", więc i ja zacznę przygodę z tą serią - mam nadzieję, że będzie ona udana :D Mam nadzieję, że z wielką przyjemnością złapię w przyszłości za trzecią część. Nie bardzo mam jak odnieść się do recenzji, gdyż wolałam jej dokładnie nie czytać, żeby nie zepsuć sobie przyjemności z lektury....

    Pozdrawiam, Oktawia
    Babskie Czytanki

    OdpowiedzUsuń
  3. Czerwona królowa nie podobała mi się, Szklany miecz był już lepszy. Jestem naprawdę ciekawa Królewskiej klatki. I zgadzam się z tobą całkowicie co do jednego - Maven to ciekawa postać i także jest moim ulubionym bohaterem serii ♥

    OdpowiedzUsuń
  4. Wstyd mi, że wciąż nie przeczytałam pierwszego tomu. Może teraz, przy okazji premiery trzeciej części, wezmę się za ten cykl.

    OdpowiedzUsuń
  5. Przeczytałam pierwszy tom i bardzo mi się podobał z czasem jednak stwierdziłam, że nie będę czytać kontynuacji, bo przeszła mi na nią ochota, ale może kiedyś jeszcze się skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Przeczytałam tylko pierwszy tom tej serii i po kolejne chyba nie sięgnę. Niestety "Czerwona królowa" nie za bardzo przypadła mi do gustu, była zbyt schematyczna i przewidywalna :(
    Pozdrawiam! ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Podbnie jak 99% osób tutaj (co jest trochę podejrzane xD) przeczytałam tylko 1 tom i choć nie był zły, nie wybijał się też jakoś szczególnie i na razie nie mam w planach dokończenia całej serii :)
    Pozdrawiam (i zapraszam, oddaję wszystkie szczere komentarze ^^)
    Czytam, piszę, recenzuję, polecam

    OdpowiedzUsuń

289. Gwiezdny pył Neil Gaiman