wtorek, 1 września 2015

58. Dopóki nie zgasną gwiazdy Piotr Patykiewicz

Ilość stron: 394
Wydawnictwo: SQN
Rok wydania: 2015
Ocena: 7/10

    Książka "Dopóki nie zgasną gwiazdy" jest postapokaliptyczną wizją świata, kiedy to po Upadku Ziemię pokrył lód i śnieg, a przyroda niemalże wyginęła.
   Szesnastoletni Kacper żyje w niewielkiej osadzie, gdzie ludzie trudnią się polowaniem, zbieraniem mchu i wieloma innymi tego typu rzeczami, dzięki którym garstka osadników mogłaby przetrwać. Choć chłopiec uczy się myślistwa i może stać się dumą ojca, to w głębi duszy marzy o wyrwaniu się z tego miejsca i poznaniu pokrytego mrozem i nieprzystępnego świata. Nie sądził jednak, że jego płonne nadzieje spełnią się tak szybko. Wskutek pewnych okoliczności zostaje on gońcem i ma udać się do trudno dostępnego Krzywego Wierchu, by tam przekazać cenne książki. Wielu ludzi taką wyprawą byłoby podekscytowanych, jednak bohater czuje również strach. Nie straszne mu góry czy zamiecie, lecz tajemnicze Świetliki pojawiające się nocą, które powodują opętanie, a następnie bolesną śmierć w płomieniach.
    Świat przedstawiony w powieści Piotra Patykiewicza jest srogi i okrutny zarówno dla ludzi jak i zwierząt. Przyznam, że jeszcze nigdy nie spotkałam się z tego typu tematyką, ale i tak przypadła mi ona do gustu. Bardzo dobrze został tu opisany strach przed zagładą. Nie ma tu wielu ludzi, którzy reprezentują postawę heroiczną, bo większość boi się o własną skórę i nie chce opuszczać tak szybko swojego ciała. Dlatego w osadach zaczynają szerzyć się brutalne zachowania, kradzież i najzwyklejszy egoizm.
   Akcja skupia się jednak głównie wokół Kacpra i jego misji. Potem chłopak zaczyna powoli poznawać prawdę o Upadku, jego konsekwencjach i tego, co może zdarzyć się w przyszłości. Kreacja tej postaci bardzo mi się spodobała. Autor pokazał nam przemianę, jaką przeszedł od trochę dziecinnego chłopca, po dojrzałego mężczyznę, który podejmuje samodzielne i rozsądne decyzje.
   Jedynym minusem tej książki były opisy. Widać było w nich, że są dopracowane, pełne bogatego słownictwa, jednak mogłyby być krótsze. Czasem miałam wrażenie, że autor skupia się bardziej na nich niż na akcji, ale co kto lubi.
   Podsumowując pozycja jest godna uwagi, czyta się ją szybko i przyjemnie. Ogromnym plusem są obrazki, które urozmaicają zwykły tekst. Uważam, że "Dopóki nie zgasną gwiazdy" to lektura idealna zarówno dla młodszych jak i starszych czytelników.

Za możliwość przeczytania serdecznie dziękuję Wydawnictwu SQN 

Recenzja dostępna również na:
matras.pl 
bonito.pl 
lubimyczytac.pl 
empik.pl 
nakanapie.pl
granice.pl  








22 komentarze:

  1. Być może kiedyś sięgnę po tą książkę, ale najpierw nadrobię moje zaległości. Pozdrawiam gorąco ^^

    http://zyjemyioddychamymarzeniami.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. Z książką jeszcze się nie zapoznałem i wątpię, że kiedykolwiek to zrobię. Nie przepadam za tego typu tematyką :)

    http://zaczarowana-me.blogspot.com/?m=1

    OdpowiedzUsuń
  3. Słyszałam już o tej książce i powiem szczerze, że zainteresowała mnie ;) może niedługo po nią sięgnę. Pozdrawiam. ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Taka fajna na upalne dni żeby się orzeźwić xD
    Cielawa pozycja :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Właśnie ostatnio nabrałam na nią ochoty, muszę poszperać w bibliotece - jak ją znajdę to zdecydowanie przeczytam :)
    Pozdrawiam,
    http://magiel-kulturalny.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  6. Kolejna recenzja tej książki i kolejna, która co raz bardziej zachęca. Martwią mnie tylko te opisy, w momencie kiedy trafiałem na takie książki z ciężkimi opisami, które strasznie się dłużyły, to je omijałem - czego jednak robić nie lubię. Jednak nie byłem w stanie ciągnąć tego na siłę... Zobaczymy jak to będzie wyglądało w tej książce. Zaryzykuję :)
    Pozdrawiam M.
    http://ich-perspektywy.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  7. Zweryfikuję Twoją recenzję :D Bo mam w swych wrześniowych planach tę książkę, ciekawe czy podobnie ją ocenie? :)

    LeonZabookowiec.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  8. Cześć! Nominowałam Cię do dwóch TAGów: My Little Pony oraz Książkowa Sztuka http://alejaczytelnika.blogspot.com/2015/09/tagi-my-little-pony-ksiazkowa-sztuka-by.html ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Bardzo chętnię sięgnę po tą ksiażkę ,jednak moja mama nie będzie szczęśliwa ,że dodaję kolejną książkę do mojej listy. No ,ale mówi się trudno :D Mega mnie zaciekawiłaś! Zapraszam do siebie na recenzję "Szklanego tronu" Pozdrawiam Magic Rose

    OdpowiedzUsuń
  10. Czytałam już jedną opinię tej książki, ale na razie książka nie przemawia do mnie na tyle by po nią sięgnąć. A poza tym nie znoszę długich opisów :/

    OdpowiedzUsuń
  11. Słyszałam o tej książce! W końcu muszę się za nią zabrać, bo zapowiada się bardzo ciekawie :*

    OdpowiedzUsuń
  12. Czytałam i niezbyt mi się podobała.
    Pozdrawiam.
    http://miedzy--stronami.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  13. Słyszałam już co nieco o tej książce i przyznam, że mnie zaciekawiła :) Będę musiała niedługo się z nią zapoznać :) Świetna recenzja! Pozdrawiam :) /Claudie

    OdpowiedzUsuń
  14. Kiedyś obił mi się o uszy ten, zresztą bardzo ładny, tytuł. Ostatnio coraz bardziej lubię postapokaliptyczne wizje świata przedstawione w powieściach, dlatego coś mi się wydaje, że i ta pozycja przypadłaby mi do gustu. Nie jestem do końca przekonana, więc zachowam pewien dystans, jednak jeśli książka kiedyś trafi w moje ręce, to na pewno przeczytam, żeby wyrobić sobie własne zdanie :)
    Pozdrawiam,
    rude-pioro.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  15. No nie.. Niestety nie mój typ. Dodatkowo nie przepadam za zbyt długimi i męczącymi opisami :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Książka wydaje się być bardzo ciekawa, mam nadzieję, że też taka się okażę :).

    OdpowiedzUsuń
  17. Zapowiada się bardzo intrygująco, więc czemu nie? :)
    Thievingbooks.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  18. Jeszcze się nad tą książką zastanawiam, bo nie do końca jestem do niej przekonana, ale kto wie :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Okładka przypomina mi na myśl "Sagę o ludziach lodu", ale widzę, że treść jest zupełnie inna. Jeszcze się zastanowię. :-)

    OdpowiedzUsuń
  20. Nie wiem, czy to coś, co by mi się spodobało. Może kiedyś przeczytam, ale nie jestem do końca przekonana.

    OdpowiedzUsuń
  21. Okładka kojarzy mi się z Grą o tron:)

    OdpowiedzUsuń