sobota, 7 maja 2016

148. Królowa Tearlingu Erika Johansen

Ilość stron:488
Wydawnictwo: Galeria Książki
Rok wydania: 2015
Ocena: 7/10




  Kelsea  jest dziedziczką i następczynią tronu królestwa Tearlingu. Przyszła królowa nie spędziła jednak dzieciństwa w pałacu otoczona luksusami i służbą. Jako niemowlę została oddana przez swoją matkę do dwójki wykształconych i troskliwych ludzi, których zadaniem było wychować dziewczynę na mądrą kobietę. Było to spowodowane sytuacją polityczną i Elyssa wkrótce potem została zamordowana. Kelsea dorastała w odosobnieniu, pozbawiona rówieśników i prawdziwej matczynej miłości. Z wielką chęcią zgłębiała jednak wiedzę i zaczytywała się w świeckich powieściach. W dniu jej dziewiętnastych urodzin przybyła Straż Królewska by potwierdzić obecność znamienia na jej ręce oraz wyjątkowego klejnotu i zabrać ją do pałacu na koronację. Sama podróż była dla nich wielkim wyzwaniem, pełnych niebezpieczeństw czyhających na królewnę, która nawet nie miała pojęcia o tym, ilu ma już wrogów. Po objęciu władzy Kelsea zaczyna pojmować w jak wielkich tarapatach znalazł się Tearling. Otóż jej matka okazała się słabą królową, która pod naporem Szkarłatnej Królowej z Mortmesne zawarła okrutny układ i każdego roku skazywała swoich ludzi na zsyłkę, gdzie czeka ich pewna śmierć. Zerwanie tej umowy jest pierwszym wielkim krokiem nowej władczyni, mimo iż zdaje sobie sprawę, że skutkować to będzie nową wojną. Ponadto planuje walczyć z analfabetyzmem, zakochanym we władzy kościołem, a także upadkiem moralnym obywateli.

  Jak widać nakreślonych wątków jest naprawdę sporo, jednak zostały one przedstawione w bardzo jasny i dokładny sposób. Spora ilość historii zawarta w powieści ani trochę mi nie przeszkadzała z tego względu, że autorka postarała się o klarowne wyjaśnienia i opisy. Wyłamała się także ze schematu, jakim jest kreacja głównych bohaterek. Stworzyła wybitną żeńską jednostkę, która nie boi się podejmować decyzji mających wprowadzić gwałtowne zmiany. Kelsea z ogromnym zaangażowaniem i odpowiedzialnością podeszła do powierzonej jej roli. Jej ogromnym atutem jest niebywała troska o obywateli i chęć zapewnienia im godnego życia. Z bohaterką połączyła mnie oczywiście miłość do książek i miło było czytać o tym, jak dziewczyna zachwycała się literaturą. Może nie zapałałam do niej ogromną sympatią, gdyż mimo wszystko często wydawała mi się oschła i zbyt opanowana, to podziwiam jej hart ducha. Kolejnymi postaciami, na które zwróciłam uwagę był Buława oraz Szkarłatna Królowa. Dowódca straży imponował mi niespotykanymi zdolnościami, wyczuciem sytuacji, intuicją i wiernością koronie. Jest typem człowieka, któremu można powierzyć życie. Z kolei królowa Mort jest postacią owianą tajemnicami i grozą. Żyje już setki lat i z pewnością specjalizuje się w odprawianiu silnych czarów. Mam nadzieję, że jej wątek zostanie rozwinięty bardziej w kontynuacji. Spodobała mi się stylizacja książki na powieść umieszczoną w okresie średniowiecza. Dzięki temu bardziej można było poczuć klimat. Jedyne na co mogę troszkę narzekać to akcja, która momentami była według mnie powolna, a niektóre wydarzenia kompletnie niepotrzebne. Oczywiście końcówka trzyma czytelnika w napięciu, ale samo zakończenie też nie było czymś, co by mnie zaskoczyło. Liczyłam tutaj także na typową grę o tron i choć było troszkę intryg i brutalnych pojedynków, to według mnie były one niewystarczające. Mam nadzieję, że skoro czytelnik zapoznał się już dogłębnie ze światem przedstawionym, to drugi tom będzie przepełniony akcją i niespodziewanymi zdarzeniami.

  Podsumowując, „Królowa Tearlingu” to powieść z potencjałem oraz niebanalnymi postaciami. Mimo że ma pewne wady, to i tak jestem pod wrażeniem tego, jak została ona starannie dopracowana. Nie mogę nie wspomnieć także o genialnej oprawie graficznej, od której nie sposób oderwać wzroku. Z wielką chęcią będę sięgać po kolejne części, gdyż powieści fantastyczne mają w sobie coś, co mnie przyciąga i mam nadzieję, że ta trylogia stanie się wkrótce  jedną z moich ulubionych.


Za możliwość przeczytania serdecznie dziękuję księgarni internetowej Megaksiazki.pl














11 komentarzy:

  1. Szczerze mówiąc o tej powieści na razie słyszę w samych superlatywach, jej fabuła mnie ogromnie zaciekawia, chyba jeszcze nie czytałam o tego typu sytuacji, jaka miała miejsce w Tearling - oddaniu na wychowanie dziecka, które potem ma zostać władcą kraju. Muszę tę powieść dopisać do czytelniczej listy.
    LeonZabookowiec.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Jestem takiego samego zdania co Ty. Książka ma ogromny potencjał, ale w pierwszej części trochę momentami przynudzała i dopiero końcówka pokazała na co stać autorkę. :)
    Pozdrawiam,
    Geek of books&tvseries&films

    OdpowiedzUsuń
  3. No powiem Ci, że czuję niesamowicie zachęcona! :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Jestem ciekawa tej ksiażki, już sam zarys fabuły mnie interesuje. Chyba się na nią skuszę.
    Pozdrawiam Justyna z książko, miłości moja

    OdpowiedzUsuń
  5. Za miesiąc zamierzam sobie zrobić prezent w postaci tej książki :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ta książka leży już na mojej półce i czeka aż w końcu się za nią zabiorę. Tylko żałuję, że nie udało mi się jej dorwać w tej pierwszej oprawie graficznej :<
    Pozdrawiam
    secretsofbooks.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  7. Chciałabym przeczytać tę książkę i wyrobić sobie swoje zdanie :D Intryguje mnie ta historia ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Kupiłam tę książkę jakiś rok temu i przyznaję się bez bicia, że głównie ze względu na okładkę :D utknęłam po jakichś 100 stronach, ale mam zamiar wrócić do tej książki ;)

    litery-na-papierze.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  9. Coraz bardziej się zastanawiam czy nie zabrać się za nią, może jak zakończę jakąś serię. Pozdrawiam. ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. W końcu udało mi się ją dorwać, więc mam nadzieję, że nie będę zbyt długo zwlekać z przeczytaniem jej ;)

    Bookeaterreality

    OdpowiedzUsuń
  11. Jestem bardzo ciekawa tej książki, a szczególnie niebanalnych postaci. To duży plus, że autorka w jakiś sposób przełamała schemat ;)

    OdpowiedzUsuń